John Porter. Artysta, który poprzez swoją legendarną płytę Helicopters, bardzo wiele lat temu pokazał Polsce jak powinno się grać prawdziwego rocka. Z tego przynajmniej znają go trochę starsi melomanii. Dla młodszych fanów muzyki, z całą pewnością będzie to raczej starzejący się już pan, który też ładnych parę lat temu nagrał dość dziwną (jak na polskie gusta), ale klimatyczną płytę z niejaką Anitą Lipnicką. Tak, tą samą, która była kiedyś wokalistką Continue reading
W miniony weekend zakończyła się pierwsza, polska edycja jednego z bardziej znanych muzycznych programów typu talent-show. Co ciekawe, program ten wygrał zespół Enej. Zespół, który gra muzykę świetnie, fenomenalnie i bardzo energetycznie. Nie mniej jednak mam obawy i to uzasadnione wieloletnim doświadczeniem obserwowania polskiego rynku muzycznego, że mimo szału na Enej na portalach społecznościowych i YouTube, płyta chłopaków niestety raczej nie sprzeda się Continue reading
Teraz może o czymś z przyszłości. Doszły bowiem do mnie pogłoski, że nad kolejną (trzecią już) płytą pracuje jedna z moich ukochanych ostatnio wokalistek z pogranicza country, a raczej bluegrass i pop czyli Colbie Caillat. Do masowej świadomości w Polsce i na świecie wdarła się (dosłownie i w przenośni) przebojem. Mowa tu o utworze Bubbly, który był pierwszym singlem z jej pierwszego albumu Coco. Jej delikatny i ciepły głos oraz takie Continue reading
Dla przeciwwagi, teraz opiszę płytę, która moim zdaniem niczym specjalnym się nie wyróżnia, prócz tego, że jeszcze przed jej premierą można było w ciemno powiedzieć jaka ona będzie. I co najciekawsze – rzeczywiście taka jest. Nowa płyta Patrycji Markowskiej. Z każdą jej płytą historia jest taka sama. Krytycy siekają piórem równo każdy krążek, radia z chęcią puszczają, bo to fajny, lekko głupi pop ze znanym nazwiskiem, a Continue reading
Jedną z ciekawszych i bardziej ambitnych składanek, wydawanych już cyklicznie stała się płyta Sygnowano Fabryka Trzciny. Płyta oczywiście dodatkowo jest objęta nazwą pewnego wina, którego nazwy tu nie mogę wymienić, ale podejrzewam, że każdy wie, o jaki album chodzi. Recz jest przecudnej urody, bowiem odwołuje się do muzyki światowej oraz polskiej spod znaku chillout-u. Oczywiście jest raz spokojniej, raz bardziej żywo, a nawet troszkę tanecznie, ale każdy Continue reading